obrączki

FORUM » Plotki, ploteczki » spowiedź przedślubna

Autor << Powrót do widoku wątku

Ilość postów: 10

narzeczona

Z nami od 2012-06-25

dziewczyny, jak wygląda ta spowiedź? czy to jest normalna spowiedź czy jak to zawsze mówią spowiedź z całego życia? mam się spowiadać, że w podstawówce ukradłam kredkę koleżance z piórnika?przecież teoretycznie już się z tego kiedyś spowiadałam, jakoś mega się stresuje a już niedługo mnie to czeka:/ jak było u was?



Ilość postów: 8

kalinka

Z nami od 2012-06-25

mój brat mówił, że u nich była to normalna spowiedź tylko z tym, że ksiądz dokładnie wypytał o ich życie seksualne;) mnie by to trochę krępowało..



Ilość postów: 33

bassiulka86

Z nami od 2012-07-02

hehe..pamiętam jak my się stresowaliśmy przed spowiedzią:) na szczęście mieliśmy tylko jedną ze względu na to, że już mieszkaliśmy razem dość długo. Nasłuchałam się dużo o spowiedziach, jedna koleżanka opowiadała  że siedziała przy konfesjonale z 20 minut..takie miała kazanie:) myślałam, że też tak trafię, że tak jest wszędzie, ale oczywiście co parafia i ksiądz to inaczej to wszystko wygląda. Nasza spowiedź trwała nie dłużej niż zwykła, maks 5minut ale myślę, że nawet nie tyle, jedyne krępujące pytanie..to ksiądz się pytał jak długo razem mieszkamy i ile razy uprawialiśmy seks..czy jestem w stanie policzyć heh..mojego męża o to samo pytał:) a tak to spooooko, sympatycznie było;):)



Ilość postów: 10

narzeczona

Z nami od 2012-07-04

ok..to już pierwszą spowiedź mamy zaliczoną uff:) wiem ze powinnismy isc szybciej ale tak wyszło ze zapomnielismy ze są dwie:/  ale nie było źle, więcej stresu niż to warte, trafiliśmy na młodego księdza, który się chyba bardziej stresował ode mnie więc za dużo nie pytał tylko wysłuchał i do widzenia:)



Ilość postów: 8

lumka

Z nami od 2012-07-05

ja też się boję spowiedzi :D Jestem wierząca, ale jakoś tak niektórzy księża zrazili mnie do spowiedzi. Mam dwa pytanka:

1. Czy to prawda że ksiądz może odmówić rozgrzeszenia ? Wydaje mi się, że gdzieś słyszałam o takim przypadku...co wtedy ? brak ślubu ?

 2. Czy to prawda, że wystarczy jedna spowiedź jak się razem mieszka przed ślubem :) ?




Ilość postów: 33

bassiulka86

Z nami od 2012-07-06

lumka...oby dwie sytuacje zależą od wielu rzeczy...i księdza oczywiście;)

1 - jasne, że może odmówić, ale w przypadku spowiedzi przedślubnych to się raczej nie zdarza, przy normalnej spowiedzi może bo spowiadając się np. z mieszkania z chłopakiem i ze współżycia mówisz, że żałujesz tego i pragniesz się poprawić..jeśli nie planujesz ślubu to raczej poprawa ci nie wyjdzie, chyba że ty albo partner macie zamiar się wyprowadzić i na prawdę żyć w celibacie.. ale przy spowiedzi ślubnej (mając 2 sp.) to spowiadając się z tego samego ksiądz może zrozumieć, że tego żałujecie ale ciężko było się opanować jednak przez najbliższy miesiąc do ślubu pragniecie żyć w 'czystości' i na ten czas zamieszkać osobno(jedno z was przenosi się np. do rodziców) tu na pewno dostaniecie rozgrzeszenie ale ksiądz się i tak będzie musiał nagadać..:)

2- odnośnie ilości spowiedzi, to wszystko zależy od księdza z którym załatwiacie formalności ślubne, my mieliśmy jedną - dlatego, że mieszkaliśmy razem w domu moich rodziców, a męża rodzina mieszka 400km stąd i nie miałby możliwości się przeprowadzić na ten miesiąc, więc to byłoby bezsensu..ale koleżanka z mężem mimo mieszkania razem mieli 2 spowiedzi, bo oboje są z jednego miasta więc jedno mogło się wynieść na ten czas:) tak więc widzisz... wszystko zależy od księdza:) 




Ilość postów: 8

lumka

Z nami od 2012-07-07

ufff, czyli jest szansa, że będziemy mieli 1 spowiedź, bo mój przyszły mężuś też jest z miasta oddalonego ode mnie o jakieś 200 km :) No chyba, że ksiądz powie, że mógłby się wynieść i dojeżdżać ;)



Ilość postów: 33

bassiulka86

Z nami od 2012-07-13

hehe...wiesz..roznie bywa, zalezy na jakiego ksiedza trafisz i w jakim bedzie humorze;) tylko powiedzcie mu to od razu ze razem mieszkacie juz i nie ma opcji zeby sie wyniesc to powinien zrozumiec:)



Ilość postów: 22

marlenka_sl

Z nami od 2012-07-20

u mnie było spoko. Spowiedź była miła i przyjemna. Wiadomo, w większości księża mają coś do powiedzenia na temat mieszkania razem lub seksu przedmałżeńskiego, no ale nikt nie powiedział, że będzie lekko ;) Najważniejsze to iść i powiedzieć co leży na sercu:) Nie słyszałam, żeby ktoś z jakiegoś powodu nie dostał rozgrzeszenia...



Ilość postów: 10

narzeczona

Z nami od 2012-07-20

a ja dziś miałam ostatnią spowiedź przed jutrzejszym dniem:) powiem wam, że przy dwóch to ta druga to sama przyjemność:)



Ilość postów: 22

marlenka_sl

Z nami od 2012-08-10

u mnie też była druga spoko :) Chociaż pierwsza była dłuuuga i wyczerpująca...czyżbym aż tak nagrzeszyła ;)



Ilość postów: 48

stokrotka

Z nami od 2012-08-13

hehe, no wiesz patrząc na to, że to spwoiedź z całego życia to pewnie ci się trochę nazbierało;)



Ilość postów: 23

ewelinka

Z nami od 2012-10-05

ja także obawiam się spowiedzi. Jeszcze daleko do niej, ale powiem szczerze, że do tej pory unikałam spowiedzi. Mimo, że jestem wierząca i chętnie chodzę do kościoła to jakoś staram się unikać księży. Straciłam do nich zaufanie po różnych ich ekscesach. Oczywiście nie można wszystkich mierzyć jedną miarą, ale jednak dystans ja wolę zachować



Ilość postów: 6

siedmil

Z nami od 2015-02-11

W takim razie musisz przestać posyłać dzieci do szkoły. Ponieważ wśród księży robiących ekscesy pedofilskie jest 0,02%...? Wśród nauczycieli jest ich od kilku do kilkunastu procent, w zależności od nauczyciela. Wśród tych od W-F jest ich najwięcej ;]

 Poślesz swoje dzieci do szkoły? Poślesz. Ale do Kościoła posłać będziesz miała obawy. Ponieważ za dużo oglądamy TV. Tam sprawy kościoła są na prawdę horrendalnie nagłaśniane. Nie mówiąc już o tym, że gdy duchownemu nie udowodnią winy, to media już o tym nie wspomną. A Duchowny jest już napiętnowany do końca życia. Nikt go ani za to nie przeprosi ani publicznie zmaże winy.

Poza tym, nawet duchowny, który jest grzesznikiem ma moc odpuszczania grzechów. Jest konsekrowanym Jezusa ;] 

 

Chyba, ze jesteś wierząca niepraktykująca. Ale wtedy nie ma już o czym rozmawiać, ponieważ nie ma czegoś takiego :D 




Ilość postów: 4

kamisucha

Z nami od 2015-02-24

 

 

 

 

 

Cytat:

u mnie było spoko. Spowiedź była miła i przyjemna. Wiadomo, w większości księża mają coś do powiedzenia na temat mieszkania razem lub seksu przedmałżeńskiego, no ale nikt nie powiedział, że będzie lekko ;) Najważniejsze to iść i powiedzieć co leży na sercu:) Nie słyszałam, żeby ktoś z jakiegoś powodu nie dostał rozgrzeszenia...

___________________________________________________________________ 

Gdyby nie dostał rozgrzeszenia to byłoby trochę dziwne. Zawsze powinno pojawić się rozgrzeszenie. Po to jest spowiedź. Nigdy człowiek nie naboi tyle, aby nie można było odpuścić grzechów. To w końcu sam Jezus je odpuszcza a kapłan jest tylko pośrednikiem.

 __________ 

http://dor.pl/

 





Ilość postów: 34

MagEwa

Z nami od 2015-05-30

Nie zawsze właśnie,nie ma takiego obowiązku.